| Rodzaj Obiektu › | Dom Weselny |
| Adres › | ul. Bronowska 10 |
| Miejscowość › | Warszawa |
| Województwo › | mazowieckie |
| Wszystkich sal › | 1 |
| * - pola wymagane |
![]() Obsługa kelnerska ![]() prowadzenie imprezy |
![]() wesela ![]() bankiety ![]() osiemnastki ![]() stypy ![]() przyjecia okolicznościowe ![]() szkolenia ![]() konferencje ![]() catering ![]() bale sylwestrowe ![]() imprezy świąteczne ![]() spotkania dla firm ![]() pikniki |
![]() lampka szampana na powitanie gości ![]() powitanie chlebem i solą Pary Młodej ![]() napoje zimne, woda gazowana i niegazowana - bez limitu ![]() soki podawane w dzbankach - bez limitu |
Do tej pory nie możemy wyjść z podziwu nad organizacją wesela w ostatnim tygodniu sierpnia 2010r. Lokal godzien polecenia pod każdym względem. Doradzą, podpowiedzą, wykonają z zaangażowaniem, elegancko naprawdę " na caculki". Do 5.00 rano było pusto za stołami bo wszyscy szaleli na parkiecie ( starsi i młodsi razem). Mają doświadczenie i wiedzą jak powinno wyglądać wesele, a co najważniejsze to że nadal im zależy. Zrobicie jak zechcecie ale my mamy to za sobą i jesteśmy bardzo zadowoleni a goście jeszcze dzwonią z podziękowaniami za świetną zabawę a czyż nie o to chodzi?
Witam wszystkich, w piątek 3 września br. miałam również wesele na sali weselnej na Bronowskiej i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że to był najlepszy wybór!Począwszy od tego, że sala jest piękna- na zdjęciach prezentuje się świetnie jest elegancka i ma swój urok, nie ma w niej żadnego kiczu.Naprawde zgadzam się z właścicielką, że balony i jakieś konfetti mogą ją tylko zeszpecić!Przez całe wesele właściciele kręcili się po sali, obsługiwali doglądali i widziałam na ich ustach uśmiech!Obsługa kulturalna i bardzo miła, pomocna i zainteresowana czy wszystko jest ok. Łazienki wysprzątane i ani razu nie spotkałam się z brakiem papieru czy brudną toaletą! Samo jedzenie przepyszne i przedewszystkim dużo!Stoły były zastawione pysznymi przekąskami, ciastami i napojami, których ani razu nie brakowało!Jeśli chodzi o ciepłe posiłki to naprawde właścicelka wie co poleca, flaczki palce lizać, duże porcje antrykota czy mięciutkiej karkóweczki w sosie borowikowym, a najlepsze ptysie z nadzieniem pieczarkowym-palce lizać!!!! Powiem tyle jeśli chcecie mieć udane wesele to słuchajcie rad właścicielki kobieta zna się na rzeczy i chce tylko dobrze i to wychodzi!My zaufaliśmy, powiedziano Nam jakie kwiaty kupić do dekoracji i Pani Zosia darmo zrobiła Nam bukiety. Zanim zostane posądzona o to, że pisze jako właściciel czy rodzina to bardzo chętnie podziele się z zainteresowanymi swoimi zdjęciami!
Jeśli wesele to tylko "Na Bronowskiej" w Warszawie. 25 września 2010 r. odbyło się w tej sali wesele mojej córki. Właściciele tego Domu stanęli na wysokości zadania. W przepięknej sali klimatyzowanej , której nie należy w żaden sposób dekorować, gdyż straciłaby swój niepowtarzalny urok poustawiano stoły, na których leżały półmiski z przepysznym jadłem, schab, szynka polędwica, boczek, sałatki w trzech rodzajach przepyszne, śledziki mniam, mniam, łosoś mhmmm, i wiele innych smacznych potraw Na stołach stały wąskie wazony z przepięknie ułożonymi przez właścicielkę kwiatami. Dana gorące palce lizać zwłaszcza flaki /takie jak u Flisa jeśli ktoś tamte czasy pamięta/.
Stół wiejski, który zamówiliśmy by ł wyposażony w jadła najwyższej jakości, kaszanka palce lizać, smalec i ogórki rozeszły się w mig, reszta wyrobów jak kiełbasa szynka to bajka.
Klimatyzacja była włączana i wyłączana na nasze życzenie. Wszystkie uzgodnienia były zrealizowane. Wszyscy goście byli bardzo zadowoleni a to dla mnie było najważniejsze.
Dziękuje bardzo właścicielom tego Domu Weselnego za cierpliwość i uczciwość oraz za okazywanie dużej życzliwości, bo przyznam się, że byłam pełna obaw i wątpliwości. :P25